Mówili, że „Żabson to ziomal”, ale stwierdzenie to ostatecznie odeszło do lamusa. Od teraz Żabson staje się definicją niczego znaczącego, a jego rap można porównać do esencji herbaty ekspresowej po pięciu zaparzaniach i to w dodatku przesłodzonej. Od teraz „Żabson to trapollo”, chociaż wolałabym określenie „autotunollo”. No cóż, spróbujmy tę herbatę wypić razem.
W Polsce przyjęło się stwierdzenie, że Liroy jest ojcem rapu, a co najśmieszniejsze, że wydał pierwszą w kraju hip-hopową płytę. Sorry Panie Liroy, ale chłopaki z Trials X byli pierwsi!
Hemp gru to zespół, który na dobre zapisał się na kartach historii polskiego rapu. 9 listopada 2018 roku mija 20 lat istnienia składu i z tej okazji na sklepowych półkach ma się pojawić płyta „Eter”, która będzie swego rodzaju podróżą do przeszłości dla starszych słuchaczy, a dla młodszych dowodem na to, że „dinozaury żyją”. Jednak czy rapowy rynek jest gotowy na wielkie powroty? Jak zostanie przyjęty „Eter”?
Internauci są zaszokowani nie tylko dissem na linii TPS kontra Bedoes, który przyciąga rzeszę niewyżytych nastolatków, ale także wydarzeniem, które wywołało następną falę dyskusji. Mowa o 3 edycji programu rozrywkowego "Agent Gwiazdy", w którym bierze udział poznański raper Peja oraz kolejnej serii "Tańca z Gwiazdami", gdzie na parkiecie będzie "wywijał" Popek. Końca komentarzy nie widać...
Artystą, potencjalnie, może być każdy i to bez wyjątku. Ciotka Gośka, wujek Czesław,
Pan Nowak i Wiesiek spod osiedlowego sklepiku, mogą tu i teraz,
zostać mistrzami w swojej dziedzinie. A jaki ten człowiek właściwie
powinien być? Każdy może zostać dobrym artystą?